Pierwszym sklepem, w którym pojawiły się dwujęzyczne oznaczenia, był market w Katowicach, zlokalizowany w Silesia City Center. Od początku wyróżniał się on silnym nawiązaniem do lokalnej tożsamości – nie tylko poprzez język, lecz także wystrój - na ścianach znajdują się ogromne grafiki, ryciny np. szybów górniczych. W ramach projektu wprowadzono również ofertę produktów kojarzonych z regionem jak, chociażby modra kapusta.
Dwujęzyczne tablice obejmują m.in. nazwy kategorii produktów oraz oznaczenia w przestrzeni sklepu. W wybranych lokalizacjach uzupełnia je szersza koncepcja „śląskiego marketu”, obejmująca elementy wizualne oraz ekspozycję produktów charakterystycznych dla regionu.
W tłumaczeniu użyto śląskiego alfabetu, tzw. Ślabikorzu, który zawiera m.in. takie litery, jak:
- "ô" – używana na początku zdania, w wymowie poprzedzona jest dźwiękiem zbliżonym do “u”
- "ŏ" – w zależności od regionu Śląska wymawia się ją jak "o" lub "oł"
- "ō"- brzmi jak zestawienie głosek “o” i “u”
Przykładem występowania pierwszej z tych samogłosek są tytułowe "ôplerki", czyli parówki ("kyjzy" to sery, a "wōszty" kiełbasy).
- Chcemy być dobrym sąsiadem - takim, który zna swoich klientów i mówi ich językiem. Na Śląsku to znaczy też: po śląsku. Odpowiadamy nie tylko na potrzeby zakupowe klientów, ale także jesteśmy blisko ich tożsamości, języka i codziennych doświadczeń. Projekt dwujęzycznych oznaczeń na Śląsku to przykład tego podejścia w praktyce – łączymy handel z autentycznym szacunkiem dla lokalnej kultury - powiedział Andrzej Klimeczko, dyrektor pionu planowania, odpowiedzialny w Kauflandzie za ten projekt.
Dynamiczny rozwój projektu odzwierciedla rosnące znaczenie języka śląskiego w przestrzeni publicznej. Choć przez wielu językoznawców wciąż klasyfikowany jest jako zespół dialektów języka polskiego, liczba osób deklarujących jego codzienne użycie systematycznie rośnie. W połączeniu z trwającą debatą legislacyjną dotyczącą nadania mu statusu języka regionalnego, inicjatywy takie jak ta nabierają dodatkowego znaczenia społecznego i kulturowego.
Projekt realizowany jest we współpracy z ekspertami językowymi ze Śląskiego Biura Językowego PoNaszymu.pl, w tym z Adrianem Goretzkim, specjalistą od tłumaczeń na język śląski. Każde oznaczenie jest konsultowane, aby zapewnić jego pełną poprawność językową oraz zgodność z lokalną kulturą i tradycją.
Sieć planuje wprowadzenie oznaczeń w języku śląskim w kolejnych nowych marketach otwieranych na terenie Śląska.
Lista sklepów, w których można znaleźć śląskie oznaczenia:
- Tychy
- Zabrze-Centrum
- Mysłowice
- Pszczyna
- Żory
- Radzionków
- Rydułtowy
- Jastrzębie-Zdrój
- Gliwice
- Siemianowice Śląskie
- Bytom
- Ruda Śląska-Wirek
- Ruda Śląska-Ruda
- Chorzów-Śródmieście
- Wodzisław Śląski
- Katowice-Brynów 1
- Mikołów
- Chorzów-Piaśniki
- Knurów
- Piekary Śląskie
- Katowice-Dąb
- Katowice-Piotrowice